Takie jajka są znakomitym wiosennym daniem, doskonałym o każdej porze dnia. Szparagi pozostają chrupiące i pysznie łączą się z boczkiem i płynnym żółtkiem. Proporcje w zależności od apetytu są przewidziane dla jednej osoby. Ja posypuję jajka suszonym oscypkiem, który zawsze mam w lodówce. Świeży oscypek zostawiam w lodówce bez przykrycia i tak sobie wysycha, nie psuje się, nie pleśnieje a jest fantastyczny do różnych potraw. Taki nasz polski parmezan.
Co potrzeba:
- 5 szt. zielonych szparagów,
- 6 plasterków boczku wędzonego parzonego,
- 2 jajka,
- Suszony oscypek (opcjonalnie),
- Czerwony pieprz,
- sól
Wykonanie:
Szparagi myjemy, wycieramy, odłamujemy zdrewniałe dolne końce, które wyrzucamy, resztę kroimy na plasterki ok. 1 cm
grubości zachowując niepokrojone szyszkowate końcówki w całości. Na patelnię
dajemy boczek, podsmażamy na średnim płomieniu, a kiedy zacznie puszczać
tłuszcz, dodajemy szparagi, ale starajcie się, żeby nie leżały na boczku, tylko
na gołej patelni. Delikatnie je solimy. Smażymy całość dalej na średnim płomieniu mieszając co jakiś
czas szparagi i odwracając boczek, żeby przyrumienił się z dwóch stron. Kiedy
boczek będzie gotowy wbijamy jajka, pomału, żeby się nie rozlały, ścieramy oscypek prosto na
patelnię na drobnej tarce. Przykrywamy, smażymy, aż białka się zetną, ale
żółtka pozostaną płynne. Posypujemy czerwonym pieprzem.
Smacznego :))
szparagi, jajka, pieprz czerwony, boczek, wieprzowina, oscypek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do polubienia mojego fanpage https://www.facebook.com/bulkazchlebem1