To jest z pewnością mój chleb numer 1, niesamowicie prosty w
wykonaniu, delikatny i z ogromną ilością różnych ziaren. Pieczony jest na
proszku do pieczenia, więc wkłada się go do piekarnika natychmiast po
wyrobieniu, bez czekania, aż wyrośnie. Od chwili, kiedy go zaczęłam piec, nie
mam problemu z nadmiarem samych białek pozostających po wykorzystanych
żółtkach, a uwierzcie mi, jest ich zawsze sporo. Można wykorzystać białka mrożone, które wcześniej musicie rozmrozić. Dodatek białego sera powoduje,
że chleb jest wilgotny i świeży dłuższy czas. Ten chleb pasuje do
wszystkich dodatków, tych na słodko i tych wytrawnych, doskonale smakuje z
samym masłem. Przepis jest na keksówkę. Moja jest o wymiarach mierzonych od
góry 14 x 32 cm, jest ona nieco szersza i niższa niż tradycyjna, ale nie ma to znaczenia, ponieważ w tradycyjnej piecze się tak samo.